| Skąd mogę wiedzieć, czy Jezus w ogóle istniał? |
|
|
|
Strona 1 z 3
Autor: Jarosław Jankowski Nowy Testament mówi, że wiara w Jezusa nie jest sprawą wszystkich (2 Tes 3:2). Sam Jezus zapowiedział, że choć Ewangelia będzie głoszona wszystkim narodom (Mat. 24:14) ci, którzy Mu zaufają i pójdą Jego drogą, będą stanowić mniejszość (Mat. 7:13-14). Czym innym jest jednak wiara w Jezusa (która – w terminologii biblijnej – oznacza zaufanie Mu i wiąże się z nawróceniem), czym innym zaś uznanie faktu istnienia Jezusa. Tego drugiego nie kwestionują właściwie żadne poważne źródła. Historyczność Jezusa odnotowała nawet Encyklopedia radziecka. Dlaczego? Ponieważ jest ona udokumentowana lepiej niż istnienie wielu postaci, których historyczności nikt nie podważa. Źródła chrześcijańskie Pisma Nowego Testamentu Cztery Ewangelie (Mateusza, Marka, Łukasza i Jana), spisane w pierwszym wieku naszej ery i należące do Nowego Testamentu, zawierają niezależne opisy życia Jezusa. Pisane są z różnej perspektywy, podkreślają różne aspekty życia i służby Jezusa, ale przedstawiają spójny obraz. Jest on wiarygodny, potwierdzony wieloma źródłami historycznymi i zdumiewającymi odkryciami archeologicznymi. Autorzy Ewangelii podawali czas i miejsce opisywanych wydarzeń. Wymieniali również – w sposób umożliwiający identyfikację – osoby biorące w nich udział. Podawali także wiele szczegółów oraz okoliczności umożliwiających weryfikację rzetelności ich opisu. Ich relacji nie zdołali podważyć ówcześni przeciwnicy chrześcijaństwa. Mimo wielu prób, nie udało się to do dziś.
Łukasz – autor jednej z Ewangelii – tak rozpoczyna biografię Jezusa: „Skoro już wielu podjęło się sporządzenia opisu wydarzeń, które wśród nas się dokonały, jak nam to przekazali naoczni od samego początku świadkowie i słudzy Słowa, postanowiłem i ja, który wszystko od początku przebadałem, dokładnie kolejno ci to opisać, dostojny Teofilu, abyś upewnił się w prawdziwości nauki, jaką odebrałeś" (Łuk. 1:1-4). Nie są to słowa marzyciela, który zamierza spisać wydumane opowieści i legendy. Dziś skrupulatność i kronikarska rzetelność Łukasza budzi podziw wielu badaczy i historyków zajmujących się pismami z tamtego okresu. Justyn Męczennik Prócz czterech Ewangelii oraz innych ksiąg Nowego Testamentu podających wiele faktów na temat Jezusa, istnieje sporo wczesnych pism autorów chrześcijańskich. Wiele z nich, mówiąc o historyczności Jezusa, odwołuje się do konkretnych, dostępnych ówcześnie źródeł, umożliwiających weryfikację przedstawianych przez nich faktów. Przykładem takiego pisma jest Pierwsza Apologia Justyna Męczennika (spisana ok. 155 roku – dziesięć lat później został ścięty za wiarę). Czytamy w niej m.in.: „Jest osada w ziemi Żydów, położona 35 stadiów od Jerozolimy, w której urodził się Jezus Chrystus, o czym można się upewnić z rejestrów podatkowych sporządzonych za Cyreniusza, waszego pierwszego prokuratora Judei" (Justin Martyr, First Apology, rozdz. XXXIV, earlychristanwritings.com, dostęp: 14.12.2010, tłum. z ang. własne). Kwadrat z Aten Inny chrześcijanin, Kwadrat z Aten, który był uczniem apostołów (zmarł w 129 roku) w swojej Apologii – księdze poświęconej obronie wiary – również odwoływał się do weryfikowalnych źródeł (w tym przypadku – do świadków cudów Jezusa). Do naszych czasów przetrwał następujący fragment Apologii cytowany przez Euzebiusza z Cezarei (w jego czasach dzieło Kwadrata było jeszcze „w rękach wielu braci", czyli ogólnie dostępne) w Historia Ecclesiae: „Czyny naszego Zbawiciela zawsze były przed wami, gdyż były prawdziwymi cudami. Oto ci, którzy zostali uzdrowieni, ci, którzy zostali wzbudzeni z martwych, którzy byli widziani nie tylko w chwili uzdrawiania czy wzbudzania z martwych, lecz zawsze byli obecni. Żyli oni jeszcze długi czas, nie tylko gdy Pan nasz był na ziemi, ale gdy opuścił ziemię. Tak iż niektórzy z nich dożyli nawet naszych czasów" (Euzebiusz z Cezarei, Historia Kościelna. O męczennikach palestyńskich, tłum. A. Lisiecki, Poznań: Fiszer i Majewski – Księgarnia Uniwersytecka, 1924, rozdz. IV, 3). Reasumując, wcześni autorzy chrześcijańscy – pisząc o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa – odnosili się do tych wydarzeń jako do powszechnie znanych i weryfikowalnych faktów. Ich postawa była zbliżona do tej, którą prezentował apostoł Paweł przemawiając do króla Agrypy: „O sprawach tych wie przecież król, do którego też mówię śmiało, gdyż jestem przekonany, że nic z tych rzeczy nie uszło jego uwagi, bo też nie działo się to w jakimś zakątku" (Dz. Ap. 26:26). |