Start Czytelnia Życie z Jezusem Urzekająco piękna strata
Urzekająco piękna strata PDF Drukuj Email
Spis treści
Urzekająco piękna strata
Strata, która jest wielkim zyskiem!
Jak praktycznie tak 'tracić', by zyskać?
Wszystkie strony

spadek

Jak świat światem człowiek z natury jest nastawiony na korzyści, zwłaszcza te o charakterze materialnym. Większość ludzi podporządkowuje temu całe swoje życie.

Kręcą nas zarobki, gnębią wydatki. Z upływem lat stajemy się więc coraz bardziej wyrachowani. Radzimy się i zabezpieczamy, aby tylko nie ponieść jakiejś straty. W konsekwencji, przestajemy być zdolni do wielkich porywów serca. Życie staje się płaskie i smutne.

Autor: Marian Biernacki

Czy tak już musi pozostać, że naszym życiem kierować będzie przede wszystkim chłodny osąd racjonalnego myślenia?

W tym rozważaniu, na podstawie fragmentu Ewangelii wg św. Mateusza skonfrontujemy wyrachowanie z porywem serca, ekonomię ludzkiego rozsądku z ekonomią miłości i sami będziemy wybierać, według której z nich chcemy żyć!

"A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona trędowatego, przystąpiła do niego niewiasta, mająca alabastrowy słoik bardzo kosztownego olejku i wylała go na głowę jego, gdy spoczywał przy stole. A uczniowie, ujrzawszy to, oburzyli się i mówili: Na cóż ta strata? Przecież można było to drogo sprzedać i rozdać ubogim. A gdy to zauważył Jezus, rzekł im: Czemu wyrządzacie przykrość tej niewieście? Wszak dobry uczynek spełniła względem mnie. Albowiem ubogich zawsze macie wśród siebie, ale mnie nie zawsze mieć będziecie, bo ona, wylawszy ten olejek na moje ciało, uczyniła to na mój pogrzeb. Zaprawdę powiadam wam, gdziekolwiek na całym świecie będzie zwiastowana ta ewangelia, będą opowiadać na jej pamiątkę i o tym, co ona uczyniła. Wtedy odszedł jeden z dwunastu, którego zwano Judasz Iskariot, do arcykapłanów i rzekł: Co mi chcecie dać, a ja go wam wydam? Oni zaś wypłacili mu trzydzieści srebrników" [Mt 26,6-15].

Racjonalność wydatków

Z mądrym, racjonalnym wydatkiem mamy do czynienia wówczas, gdy człowiek wydający pieniądze osiąga to, co zamierzał i w rezultacie spotyka się z podziwem ze strony otoczenia.

walutyDo typowo sensownych wydatków należą więc przede wszystkim koszty zaspokojenia swoich bieżących potrzeb takich jak jedzenie, ubranie, podnoszenia komfortu życia i rozrywki.Teoretycznie jeszcze mądrzejsze jest inwestowanie w coś, co pomnoży nasz zysk, poszerzając nasze teraźniejsze możliwości i zabezpieczając nas na starość. Tak samo mądrym wydatkiem jest poświęcanie części dochodu na rozwój osobisty, taki jak wyższe wykształcenie, poznanie świata, obcowanie z kulturą i sztuką. Nie mniej sensowne wydają się wydatki na poprawę swojej prezencji i kondycji fizycznej. Jak cię widzą, tak cię piszą – głosi przysłowie. Niektórzy do racjonalnych wydatków zaliczyliby także środki inwestowane w przyszłość dzieci oraz pomoc dla najbliższej rodziny i przyjaciół. Przecież krewniaka wypada wspomóc a tym bardziej kogoś, kogo lubimy. W zestawie mądrych wydatków nie może oczywiście zabraknąć choćby odrobiny środków przeznaczonych na cele dobroczynne. Cieszyć się opinią filantropa – to przecież bardzo ważny czynnik dobrej pozycji w społeczeństwie.

Jak na tle powyższej wyliczanki wypada wydatek poniesiony przez bezimienną niewiastę z odczytanego fragmentu Biblii? Większość świadków zdarzenia nie zostawia na niej suchej nitki. Przecież ona zignorowała wszystkie kanony racjonalnego gospodarowania posiadanymi środkami materialnymi. Żeby się chociaż wcześniej poradziła, to by ją powstrzymali przed tak głupią rozrzutnością. Kto to widział, żeby tak robić? Olejek wartości ponad trzysta denarów wylać na głowę człowieka, który za kilka dni – jak sam mówi – ma być już martwy. Trzysta denarów, średnio rzecz biorąc cały roczny dochód robotnika, zmarnowane przez jakiś jeden głupi poryw serca. Na cóż ta strata? Czyja strata? Tej niewiasty?

Obiegowe pojęcie straty

O stracie w zakresie gospodarowania środkami materialnymi zwykliśmy mówić wówczas, gdy człowiek wydał jakieś pieniądze w określonym celu, a tego celu wcale nie osiągnął. Tak na przykład się dzieje z powodu nieprzewidzianego obrotu wydarzeń. Ktoś zainwestował pokaźną kwotę, a tu krach finansowy, zmiana przepisów i człowiek zostaje na lodzie. Stratę ponosi też ofiara oszustwa. Zakupił wymarzony samochód, a za tydzień konfiskuje go policja, bo okazał się towarem kradzionym. Stratą gotowi jesteśmy nazwać także kupowanie od domokrążcy za kilkadziesiąt złotych "prawdziwego" dzieła sztuki. Zwykle stratę ponoszą również ci, którzy naiwnie sądzą, że za pieniądze można wszystko kupić. Słyszałem ostatnio o młodym człowieku, który chciał kupić sobie miłość i przywiązanie partnerki. Inwestował w nią przez trzy miesiące i poniósł stratę, bo poszła z innym.

Jak przeważnie reagują ludzie słysząc o tego rodzaju stracie? Kpią, dowcipkują, patrzą z politowaniem, współczują, złoszczą się, mają pretensje.

W naszym tekście wyraźnie się oburzyli. Oburzyła ich ta strata. Jaka strata?



 

   www.jezus.pl
Jezus.pl