Start Czytelnia Życie z Jezusem Przywileje i obowiązki chrześcijanina - 2. Obowiązki
Przywileje i obowiązki chrześcijanina - 2. Obowiązki PDF Drukuj Email
Spis treści
Przywileje i obowiązki chrześcijanina
1. Przywileje
2. Obowiązki
Wszystkie strony

2. Obowiązki

Bycie dzieckiem Bożym daje wielkie i wspaniałe przywileje, ale pociąga za sobą również określone obowiązki. Apostoł Piotr miał to na myśli, pisząc: „Jako nowonarodzone niemowlęta, zapragnijcie nie sfałszowanego duchowego mleka, abyście przez nie wzrastali ku zbawieniu" (1 Piotra 2,2).

Wielkim przywilejem dziecka Bożego jest jego pokrewieństwo, a jego wielkim obowiązkiem jest wzrost, czyli rozwój. Wszyscy lubią dzieci, ale zapewne nikt nie chce, aby stale były niemowlętami. Tragedią wielu chrześcijan, którzy narodzili się na nowo w Chrystusie, jest to, że nie wzrastają w wierze. Niektórzy nawet wyraźnie cofają się. Jednak nasz niebiański Ojciec pragnie, aby „niemowlęta w Chrystusie" stawały się „dojrzałymi w Chrystusie" (1 Kor. 3,1; Kol. 1,28). Po naszych narodzinach musi nastąpić rozwój. Przełomowy akt usprawiedliwienia (nasze przyjęcie przez Boga) musi prowadzić do procesu uświęcenia (nasze wzrastanie w świętości).

Rozwój chrześcijanina powinien dokonywać się w dwóch dziedzinach. Pierwszą z nich jest poznanie, a drugą – świętość. Na samym początku chrześcijańskiego życia jego poznanie jest bardzo małe, ponieważ dopiero spotkał się z Bogiem. Jego poznanie Boga oraz Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa musi jednak stale wzrastać (Kol. 1,10; 2 Piotra 3,18). Poznanie to jest częściowo intelektualne, a częściowo duchowe. W związku z pierwszym zachęcałbym cię nie tylko do studiowania Biblii, ale też do czytania dobrych książek chrześcijańskich. Zaniedbanie w rozwoju intelektualnym stanowi niebezpieczeństwo. Na drodze chrześcijanina jest wiele tego rodzaju zagrożeń.

kompas_czarnyRozwijać musi się także świętość naszego życia. Nowy Testament zachęca do wzrastania w wierze i miłości ku bliźnim oraz do ciągłego upodabniania się do Chrystusa. Każde dziecko Boże pragnie być coraz bardziej podobne – w swoim charakterze i postępowaniu – do Jednorodzonego Syna Bożego. Życie chrześcijańskie jest życiem w prawości. Musimy być więc posłuszni przykazaniom Boga i starać się czynić Jego wolę. W tym celu otrzymaliśmy Ducha Świętego. Uczynił On nasze ciała swoją świątynią i mieszka w nas. Jeżeli stale poddajemy się Jego przewodnictwu, Jego moc opanuje nasze złe pragnienia i sprawi, że będziemy wydawać owoc, którym jest „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość" (Gal. 5,16.22-23).

W czym jednak ma się przejawiać nasz duchowy wzrost? Jak mamy się duchowo rozwijać? Zwróćmy uwagę na trzy obszary odpowiedzialności dziecka Bożego.

Nasz obowiązek wobec Boga

Nasze pokrewieństwo z niebiańskim Ojcem jest trwałe, ale nie jest statyczne. Bóg pragnie, abyśmy poznawali Go coraz bliżej i pełniej. Całe pokolenia chrześcijan doszły do przekonania, że jedynym sposobem na to jest codzienne spędzanie z Nim czasu. Wielu nazywa to „cichym czasem". Każdy, kto pragnie wzrastać duchowo, potrzebuje tych chwil osobistej społeczności z Bogiem na początku i końcu dnia. Wszyscy jesteśmy bardzo zajęci. Mimo to musimy tak ustawić program dnia, by wygospodarować trochę czasu na społeczność z Bogiem. Niezbędna jest tu samodyscyplina, a czytelna Biblia i sprawnie działający budzik pozwolą nam wejść na drogę zwycięstwa.

Dobrze zaplanowany cichy czas „sam na sam" z Panem powinien być przeznaczony na czytanie Biblii i modlitwę, ponieważ przez Biblię Bóg mówi do nas, a w modlitwie my mówimy do Niego. Ważną rzeczą jest systematyczne czytanie Biblii. Istnieje wiele metod, które mogą nam w tym pomóc (zob. Podróż przez Biblię). Przed czytaniem Pisma módl się, prosząc Ducha Świętego, by otworzył ci oczy i rozjaśnił umysł. Następnie czytaj powoli, z zastanowieniem. Przeczytaj dany tekst kilka razy i rozmyślaj o Słowie Bożym, którym się karmisz. Pomocny może okazać się nowy przekład Biblii lub dobry komentarz biblijny. Staraj się odnieść przeczytane poselstwo do własnej sytuacji życiowej. Szukaj obietnic, na których możesz polegać. Poszukuj nakazów, które powinieneś wykonać oraz przykładów, które możesz naśladować. Zwróć uwagę na grzechy, których należy unikać. Wielką pomocą będzie notatnik, w którym będziesz mógł zapisywać główne myśli danego tekstu. Przede wszystkim zaś szukaj Jezusa Chrystusa. Jest On główną postacią Biblii. Czytając ją nie tylko dowiadujemy się o Jego objawieniu, ale możemy spotkać Go osobiście.

Naturalnym skutkiem takiego rozważania jest modlitwa. Rozmawiaj z Bogiem na ten sam temat, na który On mówił do ciebie. Nie zmieniaj tematu! Jeśli mówił Ci o sobie i swojej chwale, oddaj Mu cześć. Jeśli mówił o tobie i twoich grzechach, wyznaj je. Dziękuj Mu za każde błogosławieństwo, które zostało ci objawione w czytanym fragmencie i módl się, abyś mógł je przyswoić. Gdy będziesz mówił do Boga, do głowy przyjdą ci także inne sprawy warte modlitwy. Biblia będzie pierwszą inspiracją do modlitwy, przeżycia dnia będą zaś drugą tego rodzaju pobudką. Z rana powierz Bogu wszystkie sprawy nowego dnia, a wieczorem – wspominając cały przeżyty dzień – wyznaj Mu popełnione grzechy, dziękuj za otrzymane błogosławieństwa i módl się za ludzi, z którymi się spotkałeś. Bóg jest twoim Ojcem. Bądź naturalny, ufny i odważny. Interesują Go wszystkie szczegóły twego życia. Wkrótce odczujesz potrzebę, by spisać imiona krewnych i przyjaciół, za których również będziesz chciał się modlić. Lista ta nie powinna być zbyt sztywna, abyś łatwo mógł dodawać do niej nowe imiona i usuwać wcześniejsze.

Nasz obowiązek wobec Kościoła

spolecznoscŻycie chrześcijańskie nie jest naszą prywatną sprawą. Jeżeli zostaliśmy zrodzeni na nowo do rodziny Bożej, to nie tylko Bóg stał się naszym Ojcem, ale każdy chrześcijanin na świecie, bez względu na narodowość lub wspólnotę kościelną, stał się naszym bratem i siostrą w Chrystusie. W Nowym Testamencie chrześcijanie najczęściej nazywani są „braćmi". Jest to wspaniała prawda. Nie wystarczy jednak uważać się za członka duchowego, powszechnego Kościoła Chrystusa, musimy również należeć do widzialnej, lokalnej społeczności. Miejscem każdego chrześcijanina jest wspólnota wierzących, w której spotyka innych chrześcijan, uczestniczy w nabożeństwach i wraz z innymi wyznaje Chrystusa. Chrzest jest widzialnym sposobem wejścia do tego rodzaju widzialnej społeczności. Ma on też inne znaczenie. Jeżeli nie przyjąłeś jeszcze chrztu, poproś przełożonych zboru, aby ci go udzielono. Następnie zanurz się w życie chrześcijańskiej społeczności. Na początku niektóre rzeczy mogą wydawać ci się dziwne, ale nie stój bezczynnie z boku.

Uczestnictwo w nabożeństwach jest głównym obowiązkiem chrześcijanina, ale prawie każda wspólnota chrześcijańska przyznaje, że ważną rzeczą jest też udział w Wieczerzy Pańskiej, przez który – wraz z innymi wierzącymi – wspominamy śmierć naszego Zbawiciela.

Mam nadzieję, iż mówiąc o tym nie sprawiam wrażenia, że społeczność z innymi wierzącymi ogranicza się wyłącznie do niedzieli lub nabożeństwa. „Filadelfia" to miłość do braci. To nowe słowo w słowniku chrześcijanina wkrótce nabierze głębszego znaczenia. Jest czymś naturalnym, że najbliższymi przyjaciółmi wierzącego będą inni chrześcijanie. Tym bardziej dotyczy to współmałżonka (2 Kor. 6,14).

Nasz obowiązek wobec świata

Życie chrześcijańskie jest życiem rodzinnym, w której dzieci cieszą się bliską społecznością ze swoim Ojcem i ze sobą nawzajem. Ich życie nie ogranicza się tylko do tego. Chrześcijanie nie stanowią zamkniętej grupy, która interesuje się tylko sobą. Wprost przeciwnie, każdy prawdziwy wierzący szczerze troszczy się o tych, którzy wciąż są poza Kościołem. Ludzi, którzy nie weszli jeszcze do rodziny Bożej, Biblia nazywa „światem". Być może Bóg powoła Cię do służby ewangelicznej w kraju lub pracy misyjnej za granicą. Tego rodzaju służba jest największym przywilejem. Świat musi usłyszeć Ewangelię, a miliony ludzi nie słyszały jeszcze o Jezusie Chrystusie i zbawieniu. Przez całe wieki Kościół drzemał. Czy w naszym pokoleniu chrześcijanie przebudzą się i zdobędą świat dla Chrystusa? Może On ma specjalne zadanie i dla ciebie? Nie czyń niczego pośpiesznie, staraj się jednak odkryć wolę Bożą dla swego życia, a następnie poddawaj się jej...

obserwator

Nie trzeba chyba mówić o tym, że najbardziej przekonywujące świadectwo pozostanie bezskuteczne, jeżeli nie będzie ono poparte przykładem naszego życia. Życie zmienione przez Chrystusa jest największym świadectwem Jego mocy.

Takie są główne przywileje i obowiązki dziecka Bożego. Człowiek, który narodził się do rodziny Bożej, cieszy się społecznością swego niebiańskiego Ojca, opartą na bliskim, pewnym i trwałym pokrewieństwie. Codziennie spędza również czas z Bogiem, uczestniczy w życiu zboru i – poprzez modlitwę i osobiste świadectwo – zdobywa innych dla Chrystusa.

Człowiek wierzący wie, że – zasadniczo – nie należy już do świata. Chociaż jako chrześcijanin posiada określone obowiązki wobec świata, jest jedynie przybyszem i pielgrzymem na tej ziemi, wędrującym do swego wiecznego domu w niebie. Nie absorbują go już egoistyczne, świeckie ambicje i dążenia. Nie załamują go też ciężkie przeżycia i smutki doczesnego życia, gdyż dobrze wie, że skoro cierpimy z Chrystusem, to również razem z Nim będziemy uwielbieni (Rzym. 8,17). Oczy chrześcijanina skierowane są na horyzont, gdyż z nadzieją oczekuje on na przyjście swego Pana, który pewnego dnia powróci, aby ustanowić w swoim Królestwie sprawiedliwość i pokój.



 

   www.jezus.pl
Jezus.pl