Start Czytelnia Życie z Jezusem Prosty sposób na świętość - Bezpieczeństwo dzięki niesamodzielności
Prosty sposób na świętość - Bezpieczeństwo dzięki niesamodzielności PDF Drukuj Email
Spis treści
Prosty sposób na świętość
Zależność od Jezusa
Bezpieczeństwo dzięki niesamodzielności
Wszystkie strony

Bezpieczeństwo dzięki niesamodzielności

Bliskość Jezusa daje nam też schronienie i poczucie bezpieczeństwa. Oto znana ilustracja: Lis, zając i żubr. Lis skrada się, aby schwytać zająca. Zając tymczasem podbiega i siada obok wielkiego żubra. Lis musi zrezygnować ze swoich niecnych planów. Zając jest dla niego nieosiągalny. Dobrze jest posiedzieć przy żubrze – brzmi konstatacja tej scenki. "Cóż tedy na to powiemy? Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?" [Rz 8,31]. To oczywiście nie wyklucza ewentualnych prób i prześladowania, jakie Pan może dopuścić w naszym życiu. Mówimy tu o cudownym poczuciu bezpieczeństwa, jakie daje nam chodzenie z Jezusem.

Bracia i Siostry! Bóg nie przewidział dla swoich dzieci żadnego usamodzielniania się! W Bożej rodzinie dzieci się nie usamodzielniają i nie odchodzą z domu! Tu synowie pozostają w domu na zawsze! Wyrastają, dojrzewają, ale pozostają w domu! Gdy syn marnotrawny odszedł – to musiał wrócić i na szczęście wrócił, by znowu być blisko ojca!

biblia_i_obraczki

Jeszcze dobitniej przemawia inny obraz: Słowo Boże porównuje relację jaka zachodzi pomiędzy Jezusem Chrystusem a Kościołem do związku małżeńskiego. Żaden normalny mąż nie chce, aby żona mu się 'usamodzielniła'. Małżeństwo – to związek trwałej zależności współmałżonków. Żyję z moją żoną już ponad 25 lat i tak ma pozostać. "Ja należę do mojego miłego, a mój miły, który pasie wśród lilii, należy do mnie" [PnP 6,3] – śpiewa oblubienica. Żadne z małżonków nie ma chodzić własnymi drogami. Od czasu, jak się pobrali – mają wspólne życie i jedną drogę aż do końca.

Ponosimy i zawsze będziemy ponosić fiasko w dążeniu do uświęcenia – gdy będziemy próbowali to robić na własną rękę i o własnych siłach. To zupełnie niepotrzebny trud. Pan w ogóle nie oczekuje od nas samodzielnej świętości. On wie, że to dla nas niemożliwe. W jaki sposób zaradził tej naszej niemocy? Przyszedł do nas i uświęcił nasze życie swoją obecnością!

Ta prawda Słowa Bożego przynosi nam wielką ulgę! To oczywiste, że sami z siebie nie jesteśmy święci. "Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro" [Rz 7,18]. Taka jest prawda o nas i bez towarzystwa Jezusa zawsze się to ujawnia. Dlatego tak ważne jest, byśmy trwali w bliskości z Panem Jezusem.

Oto prosty sposób na świętość. Jezus! Nasz związek z Nim! To sedno i tajemnica uświęcenia! Nie skupiajmy się na sobie. Nie sondujmy ciągle swojej świętości! Patrzmy na Pana Jezusa! Słuchajmy tego, co On mówi! Podążajmy za Nim! Jego obecność jest naszą świętością!

© Marian Biernacki



 

   www.jezus.pl
Jezus.pl