| Ewangelia: najważniejsze przesłanie dla wszystkich ludzi |
|
|
|
|
Jest największym skarbem Kościoła, zdeponowanym w Piśmie Świętym, które należy głosić wszelkiemu stworzeniu oraz samemu sobie, w każdej chwili, jako Boże konieczne orędzie łaski. Można je streścić następująco... Autor: Mateusz Wichary Problem Problemem wszystkich ludzi jest grzech. A to dlatego, że po pierwsze, wykoślawia on nasze życie – wszystko, co w nas cenne – pragnienia, dążenia, cele, motywacje, ich realizację, nasze więzi. Po drugie, zrywa również więź każdego z nas z Bogiem, którą naturalnie człowiek przed upadkiem w grzech posiadał. Dalej, grzech nie podoba się Bogu i ściąga na nas Jego sąd – zarówno małe, doczesne sądy i kary, jak i ten Ostateczny, którego wyrok zadecyduje o naszym wiecznym potępieniu. Ze względu na grzech, który spaczył każdą dziedzinę naszego życia, nikt nie zasługuje na to, aby być w niebie. Nikt nie może również wymagać od Boga błogosławieństwa za swoje cnotliwe życie. Bóg nie jest do niczego względem człowieka zobowiązany; nic człowiekowi nie jest winien prócz sprawiedliwego, potępiającego wyroku, ze względu na swoją świętość (oddzielenie od grzechu) i sprawiedliwość. W związku z tym człowiek rozpaczliwie potrzebuje ratunku (czyli zbawienia) od grzechu i jego skutków; potrzebuje pojednania z Bogiem i nowego życia; jakiegoś sposobu, aby zamiast na wieki doświadczać Bożego gniewu, doświadczać Bożej miłości. Brak nadziei w nas samych i naszych własnych siłach
Sam zbawić się nie może i musi sobie to dogłębnie uświadomić, aby być gotowym na wołanie o pomoc do Boga. Boży dar Zbawiciela Takim właśnie beznadziejnie pogrążonym w zepsuciu grzesznikom Bóg z miłości zesłał własnego Syna, aby przez Niego mogli otrzymać przebaczenie i nowe życie. Synem tym jest obiecany w Starym Testamencie Mesjasz, czyli Zbawiciel, który stał się ciałem – człowiekiem jak my – aby jako jeden z ludzi złożyć swoje życie na krzyżu jako doskonała ofiara, która zakrywa wszystkie grzechy. Dokonał przez to odkupienia – czyli wziął na siebie winę grzeszników, i przez to zadośćuczynił wymaganiom Bożej sprawiedliwości, których sami inaczej jak przez wieczne potępienie, nie byliby w stanie spełnić. Konieczność przyjścia do Chrystusa Do tego Zbawiciela, danego ludziom, należy przyjść. Nie ma innego sposobu na to, aby pojednać się z Bogiem. Bóg dał aż Swego Syna i tylko Swego Syna jako pośrednika między sobą a nami, który obdarza nas zbawieniem i nowym, wiecznym życiem. Zbawienie Chrystus daje grzesznikom z łaski. I nie inaczej. Oznacza to, że nie można sobie na nie zasłużyć, bo gdyby Bóg dawał je w zamian za zasługi, nie byłoby z łaski, a Pismo uczy, że z łaski właśnie jest. Oznacza to, że zbawienie jest darem Bożym, prezentem, które Bóg daje nie w zamian za dobre uczynki, ale za darmo, właśnie niezasłużenie, każdemu, kto prosi – przychodząc do Niego poprzez Chrystusa. Upamiętanie i wiara to sposób przyjścia do Chrystusa W jaki sposób grzesznik przychodzi do Chrystusa? Przez upamiętanie i wiarę.
Wiara jest zaufaniem osobie Chrystusa, jako doskonałemu Zbawicielowi; przekonaniem, że On jest wszystkim, czego jako grzesznik potrzebuję. Oznacza więc, że nie próbuję już dalej zyskiwać aprobaty Bożej przez własne uczynki, ale widzę, że dzięki doskonałej ofierze Chrystusa za mnie i Jego wspaniałemu życiu, które Bóg mi przypisuje, On nie gniewa się już na mnie; że jestem na wieki objęty łaską, przebaczeniem i miłością Bożą. Wszystko to tylko z łaski Bożej, tylko w Chrystusie. TEGO·chrześcijanin·trzyma się·wiarą i taką ufność – pouczony Ewangelią i jej posłuszny – zyskuje. W takiej ufności przez całe życie trwa. I TAKA wiara powoduje prawdziwie dobre uczynki, wynikające już nie ze strachu i prób zyskiwania sobie niedoskonałością doskonałości, ale z wdzięczności, oddania, radości i bezgranicznego uwielbienia dla Stwórcy i Zbawiciela. Podsumowanie Podsumowując: każdy człowiek, który nie chce pójść do piekła, musi się nawrócić do Chrystusa i tylko do Niego, i w ten sposób rozpocząć życie prawdziwie chrześcijańskie. Zbawienia nie da chodzenie do kościoła, choćby najlepszego (choć kościół jest konieczny dla uświęcenia, czyli życia po nawróceniu). Zbawienia nie dadzą żadne dobre uczynki (choć one przyjdą, jako skutki nawrócenia). Zbawienia nie dadzą żadne mistyczne przeżycia ani zyskiwanie ponadnaturalnych zdolności (choć Bóg działa ponadnaturalnie w życiu swych dzieci). Zbawienia nie daje wychowanie w rodzinie chrześcijańskiej, choćby najlepszej (choć, mimo że każdy sam musi zaufać Chrystusowi w swoim życiu, pobożne wychowanie może wspaniale się do tego przyczynić). Zbawienia nie da chrzest (choć każdy zbawiony powinien się ochrzcić, jako posłuszny Bogu nowy człowiek) ani przystępowanie do Wieczerzy Pańskiej – Eucharystii (choć wierzący człowiek powinien korzystać z tego błogosławionego zaproszenia Zbawiciela, by wspólnie z całym kościołem zasiadać przy jednym stole ze Swym Zbawcą). Zbawienie da powierzenie w uległości Bogu swego życia Chrystusowi, doskonałemu Zbawicielowi; czyli wiara w Słowo Chrystusowe – Ewangelię, która jest mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy. Oznacza to, że o ile, drogi Czytelniku, się nie nawróciłeś do Chrystusa, bez względu na moralność, przynależność wyznaniową, zgodę na pewne doktryny, idziesz drogą na zatracenie wieczne. Wzywam i zachęcam Cię, abyś to uczynił. Nie trwaj w fałszywym przekonaniu, że Twoja moralność zrobi na Bogu wrażenie. Nie próbuj wszystkich pożytecznych rytuałów i zwyczajów, jakkolwiek by nie były słuszne w sytuacji, kiedy twoje serce przylgnęło już do Chrystusa. Uchwyć się wiarą Chrystusa, jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi. Zawierz Bożym obietnicom, które Bóg kieruje w miłości do Ciebie. Fragmenty Pisma Aby pomóc Ci w podjęciu tej decyzji, zamieszczam poniżej fragmenty Pisma Świętego, które przedstawiają opisane powyżej prawdy. Wierzę, że wiara przychodzi z słuchania Słowa Chrystusowego. Poświęć czas na przeczytanie ich i refleksję nad tym, o czym one mówią. Niech Duch Boży sam przeszywa nimi Twoje serce, abyś nie pozostał obojętny i nieczuły: "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Kto wierzy w Niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego (Jana 3:16, 18). © Mateusz Wichary |