| Co to znaczy być chrześcijaninem? - Poznanie Bożego lekarstwa |
|
|
|
Strona 3 z 6
2. Chrześcijanin to człowiek, który poznał jedyne Boże lekarstwo na grzech
W wielu miejscach Biblii czytamy o tym, że Wszechmogący Bóg postanowił uczynić coś dla grzesznego człowieka. W młodości niektórzy z nas uczyli się biblijnych wersetów podkreślających inicjatywę podjętą przez Boga, w celu ratowania grzesznego człowieka: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne;[14] W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy[15]. Unikalną cechą wiary chrześcijańskiej jest to, że nie jest ona religijnym schematem samopomocy, polegającym na „poprawianiu się” z pomocą Boga. Wyjątkową nauką wiary chrześcijańskiej jest to, że Chrystus jest jedynym Zbawicielem dla grzesznej ludzkości oraz to, że prawdziwej pomocy można oczekiwać tylko z góry i że nie możemy do niej niczego dodać poprzez swój własny wysiłek. W swojej miłości Bóg wkracza w nasz świat i czyni coś, czego sami nigdy nie moglibyśmy dokonać. Gdy czytamy Pismo Święte, odkrywamy, że Boże rozwiązanie ma przynajmniej trzy kluczowe punkty - proste, ale cudowne. Po pierwsze, Boże lekarstwo na grzech znajdujemy w Osobie Jezusa. Każdy, kto zaczyna poważnie traktować Boże rozwiązanie problemu ludzkiego grzechu, zauważy w Biblii, że to lekarstwo nie jest zbiorem idei, czyli jeszcze jedną filozofią. Nie jest też dostępne w jakiejś instytucji, ale znajduje się w Osobie Chrystusa: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał[16]; On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów[17]. Sam Jezus powiedział: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie[18]. Boże lekarstwo na grzech znajduje się w osobie, a tą Osobą jest Jezus Chrystus - wieczne Słowo, które stało się człowiekiem, jednocząc prawdziwą naturę ludzką ze swoją naturą Boską. Jeśli twój osobisty problem grzechu ma być rozwiązany zgodnie z zasadami określonymi w Biblii, musi się to dokonać poprzez osobistą więź z Panem Jezusem Chrystusem. Oto unikalna prawda wiary chrześcijańskiej: grzesznik - ze wszystkimi swoimi potrzebami – zjednoczony ze Zbawicielem, okazującym nieskończoną moc i nieograniczoną łaskę. To Boża Dobra Nowina dla grzeszników! Prawdziwe głoszenie Dobrej Nowiny jest tak bardzo skoncentrowane na krzyżu, że Paweł nazywa je nauką krzyża: Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia[21]. Przybywszy do Koryntu - stolicy intelektualnej i centrum pogańskiej filozofii greckiej - Paweł nie posłużył się zalecanymi wzorami retoryki, ale powiedział: Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego[22]. Nie możemy myśleć o krzyżu tylko w kategoriach abstrakcyjnej idei albo religijnego symbolu. To Bóg określa, jakie jest jego znaczenie. Golgota była miejscem, w którym Bóg zrzucił grzechy ludzkości na swego Syna. Na krzyżu dokonało się zastępcze wykonanie kary za ludzkie przestępstwa. Apostoł Paweł podsumował to następująco: Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem[23]; On (Bóg) to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą[24]. Krzyż nie jest mglistym, nieokreślonym symbolem samopoświęcającej się miłości; przeciwnie – jest potężną manifestacją tego, że Bóg jest sprawiedliwy, a jednak wybacza grzesznikom. Na krzyżu Bóg, włożywszy ludzkie grzechy na Chrystusa, wydaje wyrok na Syna reprezentującego ludzkość. Tam na krzyżu, Bóg wylewa swój gniew – bez miłosierdzia, aż do krzyku Syna: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?[25]. Na Golgocie Bóg przedstawia widzialnemu światu to, co dzieje się w niewidzialnym świecie duchowym. Niebo ogarnia całkowita ciemność, aby ludzkość poznała, że to Bóg „zanurza” Swego Syna w ciemności piekła, na które zasłużyły twoje i moje grzechy. Jezus wisi na krzyżu jak złoczyńca, dla którego społeczeństwo miało tylko jeden werdykt: „Precz z nim”, „Ukrzyżuj go”, „Oddaj go śmierci”, ale Bóg nie interweniuje. Traktuje swego Syna jak przestępcę. Po trzecie, Boże lekarstwo na grzech jest odpowiednie dla wszystkich i jest ofiarowane wszystkim, bez różnicy. Zanim uświadomimy sobie własny grzech, możemy lekko traktować kwestię Bożego przebaczenia. Gdy jednak zaczynamy pojmować, czym jest grzech, nasze myśli zmieniają się. Widzimy siebie jako stworzenia, których życie spoczywa w rękach Boga, w którym żyjemy, poruszamy się i jesteśmy[26]. Zaczynamy brać sobie do serca to, że ośmieliliśmy się zbuntować przeciwko Bogu, który posłał w wieczną ciemność nawet aniołów, gdy ci Mu się przeciwstawili. Wyznajemy, że święty Bóg widzi nasze nieczyste uczynki i złe myśli pochodzące z serca. Wówczas możemy powiedzieć: „O Boże, jedynie Ty jesteś sprawiedliwy, a ja przez moje grzechy zasługuję na potępienie i nie czeka mnie nic, poza gniewem i sądem! Ale Ty, Jezu, w swojej łasce możesz mi przebaczyć i tylko wtedy nie będę musiał iść w otchłań, tam gdzie już się znajdują zbuntowani aniołowie”. Gdy zgłębiamy rzeczywistość grzechu, przebaczenie staje się najbardziej uporczywym problemem, z jakim kiedykolwiek zmagał się nasz umysł. Wtedy właśnie musimy uznać, że Bóg przygotował i zaoferował wszystkim ludziom odpowiedni ratunek w Osobie Jezusa Chrystusa. Gdyby Chrystus był dostępny dla człowieka jedynie po spełnieniu pewnych warunków, mógłbym powiedzieć: „Ja z pewnością ich nie spełniam i nie kwalifikuję się”. Cud Bożego przebaczenia polega jednak na tym, że ten, kto pragnie do Niego przyjść, może to uczynić bez warunków wstępnych. Jezus zaprasza każdego: O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko![27]; Tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę[28]. Spójrz na piękno tej darmowej oferty Jezusa Chrystusa! Bóg nie musi zstępować z nieba i mówić każdemu z osobna, że może do Niego przyjść. W słowach Jego Syna znajdujemy nieograniczoną ofertę miłosierdzia: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię[29]. Bóg oczekuje tylko dwóch rzeczy: pokuty i wiary. O wczesnej służbie Jezusa napisano: Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»[30]. Po swoim zmartwychwstaniu, Jezus powiedział uczniom, że w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem[31]. Apostoł Paweł nawoływał zarówno Żydów, jak i Greków do nawrócenia się do Boga i do uwierzenia w Pana naszego Jezusa[32]. |