Start Czytelnia Drogowskazy Co się dzieje po śmierci?
Co się dzieje po śmierci? PDF Drukuj Email
Spis treści
Co się dzieje po śmierci?
Tragedia piekła
Wspaniałość nieba
Wszystkie strony

bg_co_2Obecnie na tej planecie żyją miliardy ludzi. W ciągu stu lat prawie wszyscy z nich umrą. Ich ciała będą bez czucia, lecz co się stanie z ich duszami – zasadniczą i wieczną cząstką życia?

To wielka tajemnica. Co odchodzi, gdy człowiek umiera? Dokąd idzie ta brakująca cząstka?

Autor: Billy Graham

„Tylko krok jeden jest między mną i między śmiercią" (1 Ks. Samuelowa 20, 3).

Mówi się, że całe życie jest tylko przygotowaniem się do śmierci. Psalmista powiedział: „Czy jest ktoś, kto by żył, a śmierci nie zaznał?" (Psalm 89, 49).

Podobno żyjemy w wolnomyślicielskiej epoce radykalnych doświadczeń. Poprzez wiedzę, naukę, wynalazki, odkrycia, filozofię i materialistyczny światopogląd człowiek stara się zmienić świat i prawa, które nim rządzą. Wywyższamy fałszywych bogów: pieniądze, sławę i ludzką inteligencję; niezależnie jednak od naszych starań, koniec jest zawsze ten sam: „Postanowione ludziom raz umrzeć" (List do Hebrajczyków 9, 27).

Na każdym kroku widzimy śmierć. Syrena ambulansu, wywieszka przedsiębiorcy pogrzebowego, cmentarze, które tak często mijamy, widok konduktu pogrzebowego, sunącego poprzez ulice – wszystko to przypomina nam, że Posępny Żniwiarz może po nas przyjść w każdej chwili. Nikt z nas nie może być pewnym, kiedy dokładnie to nastąpi, wszyscy jednak mamy świadomość, że może się to stać w każdej chwili.

Dr John S. Wimbish trafnie to ujął: „Nasze życie jest zawieszone na wątłych nitkach. Na każdym kroku, w naszym życiu, pod stopami odczuwamy otchłań grobu. Śmierć jest wrogiem wszystkich. Nawet królowie muszą paść pod kosą Posępnego Żniwiarza. Naukowiec i chirurg dzielnie walczą, by nie dopuścić potwora do drzwi pałacu, lecz okryty całunem Książę Lęku ukradkiem przedziera się przez straże, idzie wzdłuż korytarzy i w królewskiej sypialni spowija potężnego władcę swym ciemnym płaszczem".

Co roku około czterdziestu tysięcy Amerykanów wsiada do swych aut, nie uświadamiając sobie, że będzie to ich ostatnia podróż. Ponadto, pomimo wszystkich wzmożonych środków bezpieczeństwa trzydzieści tysięcy osób ginie w wypadkach w domach, gdy ich zmysłom daleka jest jakakolwiek myśl o śmierci. Śmierć bowiem ściga ludzkość bezlitośnie i choć wiedza medyczna i technika prowadzą z nią stałą walkę, ostatecznie to ona zawsze zwycięża.

Nieuchronność śmierci

bg_co_1Walka ze śmiercią, długo prowadzona przez naukę, zapewniła nam kilka dodatkowych lat życia, śmierć jednak wciąż stoi na końcu drogi i przeciętna długość życia niewiele przekracza biblijne siedemdziesiąt lat.

Choroby serca zabierają zbyt wielu naszych obywateli w sile wieku. Rak wciąż szerzy ból w ciałach tysięcy ludzi. Gruźlica, choroby krwi, paraliż dziecięcy, zapalenie płuc wciąż zbierają żniwo, chociaż postęp medycyny wydatnie obniżył roczną liczbę tych zachorowań. Niezależnie jednak od tego, jak optymistyczne są dane statystyczne, niezależnie od tego, o ile wzrosła przeciętna długość życia od 1900 roku, niezależnie od tego, jak kształtują się statystyki morderstw, samobójstw i innych nagłych zgonów, śmierć pozostaje czymś nieuchronnym. Wciąż jest naszym ostatnim przeżyciem na ziemi.

Walka ze śmiercią rozpoczyna się w chwili narodzin. Matka poświęca wiele lat opiece nad życiem swego dziecka. Czuwa nad wszystkim, co dotyczy jego odżywiania, ubrania, otoczenia, opieki lekarskiej, szczepień ochronnych. Jednak, mimo jej pełnej miłości troski, dziecko już zaczyna proces umierania.

Nie minie wiele lat, a pojawią się namacalne oznaki tego. Dentysta stwierdzi, że nasze zęby się psują. Potrzebne będą okulary, by polepszyć nasz słabnący wzrok. Z czasem skóra pomarszczy się i zwiotczeje, ramiona przygarbią się, a nasz krok stanie się powolniejszy i mniej pewny. Będziemy mieli mniej sił, kości staną się kruche i niemal niepostrzeżenie zaczniemy przybliżać się ku śmierci.

Gdy życie odchodzi i umiera człowiek, staramy się jak najszybciej o tym zapomnieć.

Czyż nie wydaje się to dziwne, że tak wiele naszej energii poświęcamy wydaniu życia na świat, a tak zdecydowanie odwracamy się od równie ważnego faktu odejścia tego życia z ziemi?

Obecnie na tej planecie żyją miliardy ludzi. W ciągu stu lat prawie wszyscy z nich umrą. Ich ciała będą bez czucia, lecz co się stanie z ich duszami – zasadniczą i wieczną cząstką życia? To ogromna tajemnica. Co odchodzi, gdy człowiek umiera? Dokąd idzie ta brakująca cząstka?

Kilka lat temu w Denver, w Colorado zmarł pewien dziennikarz. Uczestnicy jego pogrzebu wysłuchali utrwalonych na taśmie słów: „To jest mój pogrzeb. Jestem ateistą i byłem nim od wielu lat. Nie życzę sobie żadnych pieśni religijnych. Ma to być pogrzeb całkowicie zgodny z rozsądkiem".

Każda epoka wydała ludzi, którzy protestowali przeciw głosowi Boga. George Bernard Shaw, Robert Ingersoll i wielu innych filozofów usiłowało poprzez argumentację zniszczyć lęk przed śmiercią.

Czego na temat śmierci możemy dowiedzieć się od antropologów? Możemy poznać stosunek do śmierci, jaki panuje w dżungli, gdzie nie ma „teologicznych nonsensów", gdyż nie słyszano tam o Jezusie Chrystusie. W niektórych plemionach, starców wypędza się do lasu – po to, by mogły tam na nich napaść dzikie zwierzęta i aby śmierć nie stanęła przed młodymi. W innym plemieniu uczestników pogrzebu obnaża się a ich ciała maluje się białą farbą. Przez wiele godzin jęki, zawodzenie i krzyki kobiet obwieszczają światu, że oto właśnie dusza opuszcza ciało. Poza sferą wpływów chrześcijaństwa śmierć jest przepełniona zgrozą i rozpaczą.

Porównaj to z chrześcijańskim poglądem na śmierć. Gdy przybył Chrystus, przedstawił nowe spojrzenie na kwestię śmierci. Człowiek zawsze traktował śmierć jako wroga, lecz Jezus powiedział, że On zwyciężył śmierć i odebrał jej moc. Jezus Chrystus był niezwykłym realistą, gdy nawoływał ludzi, aby przygotowali się do śmierci, która na pewno ich spotka. „Nie martw się śmiercią ciała – nauczał Pan Jezus – obawiaj się raczej wiecznej śmierci duszy".

Biblia naucza, że istnieją dwa rodzaje śmierci: jedną jest śmierć fizyczna, drugą – śmierć wieczna. Jezus ostrzegł, że drugiej śmierci powinniśmy się obawiać znacznie bardziej niż pierwszej. Opisał drugą śmierć jako piekło, które polega na wiecznym oddzieleniu od Boga. Wskazał, że śmierć ciała jest niczym w porównaniu z tym wiecznym oddaleniem duszy od Stwórcy...

Biblia naucza, że jesteś duszą nieśmiertelną. Twoja dusza jest wieczna i będzie żyć zawsze. Innymi słowy, to, co w tobie prawdziwe – ta cząstka, która myśli, czuje, marzy, ma plany, cząstka będąca twoim ego, twoją osobowością – nie umrze nigdy. Biblia mówi, że twoja dusza na zawsze będzie żyć w jednym z dwóch miejsc: w niebie lub w piekle. Jeśli nie jesteś chrześcijaninem i nigdy nie narodziłeś się na nowo, twoja dusza – zgodnie z tym, czego naucza Biblia – pójdzie po śmierci do miejsca, które Jezus nazywa Hadesem i będzie tam oczekiwać sądu Boga...



 

Polecamy


       www.jezus.pl
    Jezus.pl