Start Czytelnia Drogowskazy Bóg dobrze myśli o tobie! - Zazdrość współpracowników
Bóg dobrze myśli o tobie! - Zazdrość współpracowników PDF Drukuj Email
Spis treści
Bóg dobrze myśli o tobie!
Pretensje krewnych
Opuszczenie przez przyjaciół
Zazdrość współpracowników
Niska samoocena
Bóg dobrze myśli o tobie!
Wszystkie strony

Zazdrość współpracowników

Któż nie zna dobrodziejstwa współpracy? Na każdym niemal kroku jest nam potrzebna. Uzupełniamy się nawzajem, wspieramy, zabezpieczamy przed popełnieniem błędu itd. Dzięki współpracownikom stajemy się bardziej efektywni i mniej obciążeni.

Niestety, wszędzie tam gdzie pracuje się w grupie, dochodzi do rozmaitych napięć w relacjach międzyludzkich. Nie wszyscy współpracownicy bowiem naprawdę współpracują. Gdy zwrócimy im uwagę, gdy wskażemy na jakieś uchybienia – narażamy się na ich niechęć i krytykę.

Jeszcze gorzej, gdy w opinii pracodawcy okazujemy się pracownikami lepszymi od pozostałych, gdy jesteśmy bardziej lubiani i słuchani, gdy dostajemy jakąś pochwałę i nagrodę, a inni jej nie dostają... Wtedy najczęściej pojawia się zazdrość. Czasem przybiera ona dość jawne formy, ale najczęściej jest ukryta i przez obydwie strony chyba do końca nieuświadomiona.

Zaczynamy wówczas słuchać, co "naprawdę" myślą o nas nasi współpracownicy. Ileż to my im zawdzięczamy, ileż to razy nadstawiali za nas głowy, świecili oczami, bezinteresownie wykonywali zadania, które były przecież naszym obowiązkiem itd.

samMało tego. Zaczynamy być jakoś izolowani w grupie. Nie wiadomo, dlaczego inni okazują się teraz być bardziej sposobni do wykonania zadania, w którym my nigdy nie zawiedliśmy.

Co się stało, że nasi współpracownicy tak bardzo zmienili front zachowań względem nas? Ogarnia nas gorycz. Żadne rozmowy i wyjaśnienia nic nie dają. Współpracownicy wzruszają ramionami, uśmiechają się i są zdziwieni, że w ogóle coś takiego odczuwamy.

Bracia i Siostry! Źle jest działać w osamotnieniu. Potrzebujemy towarzystwa i współpracy. Szczególnie w pracy dla Pana winniśmy łączyć siły, aby pomnażać rezultaty naszego trudu. Trzeba się jednak liczyć z tym, że nieraz nasi współpracownicy nie będą o nas dobrze myśleć.

Zazdrość to wredna zaraza. Jest niewidoczna na pierwszy rzut oka, a potrafi zatruć życie i odebrać chęć do jakiejkolwiek współpracy. Religijni przywódcy Izraela zazdrościli Jezusowi rosnącej popularności w narodzie. Musiało to być widoczne gołym okiem, skoro nawet Piłat, niemający z nimi na co dzień kontaktu, zorientował się, w czym rzecz, że tak bardzo chcą śmierci Jezusa.· "Wiedział bowiem, że z zawiści go wydali" [Mt 27,18]. Z Listów do Koryntian wynika, że niektórzy bracia zazdrościli apostołowi Pawłowi rezultatów służby i dlatego zaczęli podważać jego autorytet apostolski.

Tylko nieliczni potrafią zachować się tak jak Jan Chrzciciel, który w obliczu spadającej popularności, podjudzany subtelnie przeciwko Jezusowi, odpowiedział: "Nie może człowiek niczego wziąć, jeśli mu nie jest dane z nieba. [...] Kto ma oblubienicę, ten jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, raduje się niezmiernie, słysząc głos oblubieńca. Tej właśnie radości doznaję w całej pełni. On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym" [Jn 3,27-30].

Co myślą o tobie twoi współpracownicy? Boli cię, że czasem są tacy niesprawiedliwi w swoich ocenach? Nie potrafisz zrozumieć, dlaczego nawet szef, który tak cię lubił, jest teraz jakby przeciwko tobie? Przykro ci, że się tak starałeś, a oni to zlekceważyli? Nie przejmuj się aż tak bardzo tymi opiniami. Nie wszyscy myślą o tobie tak jak oni. Jest ktoś, kto dobrze myśli o tobie!



 

   www.jezus.pl
Jezus.pl